Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzieło rąk męża. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzieło rąk męża. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 maja 2020

W ogrodzie

Panny nie trzeba przedstawiać, bo zrobiłam to poprzednio. Dodam słów kilka o innych rzeczach, bez których sesja ta nie miałaby prawa bytu, a mianowicie:

po 1. buty - japonki na koturnie poczynił mój mąż, oryginalne obuwie (wojskowe kozaki) nie pasowałyby do tej sukienki, wprawdzie teraz można zakładać wszystko do wszystkiego, ale ja nie jestem zwolenniczką tego trendu,
po 2. sukienka - uszyłam ją na maszynie, a kołnierzyk dorobiłam na szydełku, nie to jednak jest najbardziej istotne, a to, że materiał, z którego ją uszyłam pochodzi z mojej własnej, osobistej spódnicy, która niemal trafiła do kontenera, niemal... bowiem w ostatniej chwili się rozmyśliłam, było to jakiś czas temu i tak leżała w szafie czekając na pomysł,
po 3. paseczek i torebka jest z kolei osobistą własnością Poppy Parker,
po 4. kapelusz, już kiedyś pokazywany, zrobiłam na szydełku dla Poppy Parker

Podsumowując: gdyby nie powyższe Księżniczka przechadzałaby się po ogrodzie nago i boso :) A! i z gołą głową :D







Na niektórych z moich zdjęć Diana przypomina mi kogoś znanego (oczywiście nie mam na myśli odtwórczyni roli Wonder Woman). Ciekawa jestem, czy Wy też to widzicie? :-)

środa, 12 września 2018

Czerwone dodatki

Sukienkę na szydełku wykonała moja siostra.
Czerwone dodatki wymyśliłam ja, ale wyczarował je z filcu mój mąż.
Zdjęcia zrobiłam ja.
Córka robiła bańki, ale niestety wiatr porywał je za wysoko i nie udało mi się ich uchwycić, ale wkład córeczki w sesję był :-D.
To się nazywa praca zespołowa :-).








piątek, 10 sierpnia 2018

Bikini

Dzisiaj Barbie prezentuje bikini m.in. na kocyku zrobionym przez moją siostrę. Na kilku zdjęciach można również obejrzeć koszyk, który jest dziełem rąk mojego męża.










Informacje techniczne:
- szydełko 0,75
- kordonek dekoracyjny Yabali nr 50 - przepiękny, efektowny, ze złotą nitką, ale śliski, więc bardzo uciążliwy, zwłaszcza przy wykończeniu robótki, np. rozwiązujące się samoistnie supełki - nigdy więcej tego kordonka przy robótce, której nie da się zrobić w jednym kawałku

sobota, 17 marca 2018

Tunika w kwiatki

Tunika w kwiatki powstała z jednego rękawka niemowlęcego body, które kiedyś nosiła moja córeczka. Spodnie były już parę razy pokazywane - dotychczas tylko na lalkach Barbie. Poppy się w nie zmieściła, ale są nieco krótsze i wypadają na takie 3/4, a w biodrach z kolei trochę za szerokie, ale udało się to zamaskować tuniką.
A fotel to kolejne dzieło rąk mojego męża... :-)






poniedziałek, 29 stycznia 2018

Karnawałowa

Górna część sukienki, którą dzisiaj prezentuje Poppy, ma dwa rozwiązania: albo jako węższe naramki, albo jako rękawki. Nie mogłam się zdecydować, która lepsza, w ten sposób za każdym razem może wyglądać inaczej.






Okazało się, że żadne z butów, które noszą Barbie, nie pasują na Poppy. Mogła wystąpić na boso albo w swoich zielonych butach, w których przyjechała. Trochę mi to nie pasowało :-). Z pomocą przyszedł mój mąż i wyrzeźbił specjalnie dla Poppy buciki. 
Dziękuję, kochany Mężu :-*