Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rocznica bloga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rocznica bloga. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 maja 2020

Księżniczka

Pod naszym dachem mieszka już Królowa (zresztą niejedna! :D), nie mogło więc zabraknąć Księżniczki.


Niejednokrotnie rozważałam zakup Księżniczki Diany, jednak zawsze z niej rezygnowałam. W końcu trafiła do mnie jako prezent imieninowy.




Księżniczka rzutem na taśmę zmieściła się w kończący się trzeci rok mojego blogowania. 

To właśnie dzisiaj przypada rocznica założenia bloga. Kolejny rok, a w nim mniej postów, kreacji, no i nowych lalek niż w roku poprzednim.

Dla zachowania tradycji zestawiłam zdjęcia lalek, które przybyły do nas w ostatnim roku.


Jak zwykle w tym miejscu składam Wam, moi Drodzy Goście, podziękowania za wszystkie miłe komentarze, którymi mnie obdarzacie, a także za Waszą uwagę i czas, jaki poświęcacie podczas odwiedzin w moim lalkowym świecie. Mam nadzieję, że nadal będziecie do mnie zaglądać i będzie to Wam sprawiać radość :-).

Pozdrawiam serdecznie!


niedziela, 5 maja 2019

Druga rocznica bloga

Witam serdecznie!

Trudno uwierzyć, że kolejny rok mojego blogowania właśnie minął. Czas tak szybko ucieka...

Ten rok był nieco spokojniejszy, jeśli chodzi o ilość wpisów, ale i ilość nowych lalek. Przybyło ich zaledwie 9.



Sama nie potrafię wyjaśnić tego spokoju. Może to taka faza w tym hobby, że mniej lalek zaprasza się pod swój dach? A może na rynku pojawiło się mniej ciekawych dla mnie lalek? 

Rok bloga w liczbach:

* po dwóch latach ponad 34.200 wejść na bloga, 
* 37 wpisów (łącznie od początku bloga 149),
* 27 strojów (z czego 3 zrobiła moja siostra), w tym:
- 19 sukienek,
- 5 zestawów bluzka + spódnica,
- 2 bikini,
- 1 komplet bielizny.

Dzisiaj nie zabraknie też nowej kreacji, którą zrobiłam na szydełku. Jest to sukienka z kordonka melanżowego w odcieniach słonecznych, a zaprezentuje ją moja najnowsza lalka. Zapraszam na mały pokaz.


Sukienka jest wciągana od dołu, bo nie ma zapięć. Jest dopasowana, ale dla odcięcia w talii przewiązałam ją pomarańczowym paseczkiem, również zrobionym na szydełku. Jego zastosowanie jest opcjonalne, gdyż nie jest przyszyty na stałe.


Sukienkę można zakładać na dwa sposoby: ramiona zakryte lub odkryte.






Czas na najważniejszą część rocznicowego wpisu. W podziękowaniu za Wasze odwiedziny, uwagę i czas, jaki poświęcacie mnie i moim lalkom ogłaszam Candy, w którym nagrodą będzie właśnie pokazana sukienka z paseczkiem. Zrobiłam ją na ciałko Made to Move, ale wiadomo, że jak pasuje na mtm, to i na Fashionistas również. 

Dla chętnych podaję zasady urodzinowego Candy:

* udział może wziąć każdy, kto wyrazi chęć otrzymania nagrody w Candy w komentarzu pod tym postem,
* na zgłoszenia czekam do 18 maja włącznie,
* losowanie i publikacja postu z wynikami odbędzie się 19 maja,
* po ogłoszeniu wyników proszę o kontakt w sprawie odbioru nagrody na e-mail: moneczka74@gmail.com, 
* na kontakt czekam do 22 maja włącznie, po tym dniu w przypadku braku kontaktu, wylosuję następną osobę,
* banerek Candy - jego umieszczenie nie jest warunkiem wzięcia udziału w losowaniu, ale będzie mi niezmiernie miło, jeśli ktoś zechce go zamieścić na swoim blogu.


Życzę powodzenia w losowaniu i zapraszam do dalszego zaglądania na mojego bloga :-)

sobota, 5 maja 2018

Pierwsza rocznica bloga!

Dokładnie dzisiaj upływa rok mojego blogowania! Z jednej strony: to dopiero rok, jeśli spojrzeć na historię blogów, które odwiedzam. Z drugiej jednak strony: to już rok, bo przecież, kto by pomyślał, że znajdę czas, chęci i pomysły na tworzenie nowych strojów oraz ich fotografowanie i publikowanie. A każdy z Was wie, że trochę pracy to wymaga.

Nasza lalkowa rodzinka po roku blogowania przedstawia się następująco:


To niewiarygodne, jak szybko towarzystwo się rozrosło, bo przecież blogowanie nie oznacza kolekcjonowania. Zastanawiam się, ile ich będzie za rok i czy zmieszczą się w tym samym miejscu...

Dla przypomnienia poniżej fotka naszej lalkowej grupki sprzed roku:


Pierwszą w moim życiu lalką Barbie była Barbie Super Style, która uchowała się z czasów dzieciństwa. Natomiast pierwszą lalką, którą kupiłam świadomie (po obejrzeniu tysiąca zdjęć w internecie, jak bym przymierzała się do zakupu co najmniej statku kosmicznego), była Barbie Skateboarder. Do dziś pamiętam uczucie, które towarzyszyło mi przy otwieraniu pudełka i obejrzeniu jego zawartości :-). Myślę, że każdy, kto jest dzieckiem wychowanym w latach 80. doskonale mnie rozumie.


Potem poszło już z górki. Duża część lalek trafiła pod nasz dach jako prezenty dla mojej córki. Nie wszystkie załapały się na rodzinną fotkę, np. Elsa i Anna (nie wiem, czy córka mi to wybaczy, gdy się zorientuje, że ich brakuje :D), Carla Bailarina, Steffi i kilka kloników. Mnie również następne panny kupowało się znacznie łatwiej. Chociaż muszę przyznać, że najdłużej chorowałam na Poppy Parker, a mąż musiał ciągle znosić moje dylematy. W końcu zrozumiał, że pozostały tylko dwie opcje: albo powiedzieć: "kup ją", albo mnie dobić :-). Na szczęście wybrał to pierwsze :D.

Podsumowując największym szaleństwem była Poppy Parker (wolę nie pamiętać, ile kosztowała), natomiast największą okazją, jaką udało mi się upolować - Madeline Hatter (20 zł).



Rok bloga w liczbach, bo bez odrobiny statystyki nie może być rocznicowego wpisu :-)

* ponad 21.200 wejść na bloga,
* 111 opublikowanych postów,
* 94 strojów (z czego 17 zrobiła moja siostra), czyli:
- 66 sukienek,
- 20 zestawów bluzka+spódnica,
- 4 zestawy bluzka+spodnie,
- 3 bikini,
- oraz 1 "płaszczoszlafrok".

Najbardziej ulubioną metodą tworzenia kreacji okazało się szydełkowanie, bo ponad połowa kreacji powstała właśnie w ten sposób.

W jubileuszowym wpisie nie mogło też zabraknąć nowej kreacji. Wykonałam ją na szydełku z melanżowego kordonka, a ozdobiłam białymi szydełkowymi dodatkami. W środek kwiatka wszyłam przejrzysty, lazurowy koralik. Rocznicową sukienkę zaprezentuje Raquelle.





Sukienka zapinana jest z tyłu na zatrzask oraz dla lepszego dopasowania zawiązywana pod biustem. Dzięki takiemu paseczkowi lalki o różnych figurach będą mogły w niej paradować :-).


Na koniec kieruję moje gorące podziękowania do Was Wszystkich, którzy odwiedzacie mój blog, zwłaszcza do tych z Was, którzy pozostawiają komentarze. Dzięki Waszym miłym słowom wiem, że moje kreacje podobają się nie tylko moim Bliskim :-).

W sposób szczególny pragnę podziękować Osobie, która wstawiła najwięcej komentarzy, a według statystyki zamieszczonej na blogu jest nią Inka.


Inko, w podziękowaniu pragnę podarować Ci rocznicową sukienkę. Proszę Cię o przesłanie danych adresowych na maila: moneczka74@gmail.com, jeśli oczywiście sukienka podoba Ci się na tyle, żeby ją mieć na własność. :-)

Serdecznie pozdrawiam Wszystkich Czytelników i już dzisiaj zapraszam na kolejne wpisy z nowymi kreacjami :-)