To już ostatnia wakacyjna kreacja i ostatnia sesja nad morzem. Bluzka była już prezentowana - post Perełka - w zestawieniu z inną spódnicą.
Zapraszam do oglądania...
Pierwotnie spódnica miała wyglądać jak poniżej, ale po obejrzeniu zdjęć zdecydowałam się dorobić granatowe zakończenie.
Za oknem wbrew kalendarzowi - jesień, a u mnie nadal lato!
Spódnica jest znana stałym czytelnikom mojego bloga, a tym, co właśnie do mnie zajrzeli, podaję, że pochodzi z kreacji Prosto z Francji. A bluzeczkę zrobiłam podczas wakacji nad morzem.
Z założenia podczas urlopu jest więcej czasu na różne sprawy, czytaj: na tworzenie strojów dla Barbie. Maszyny do szycia na wakacje zabrać nie mogłam. Jedyną opcją było szydełko i kordonek. I bardzo się przydały. :-)