Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Japan Convention Couture Barbie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Japan Convention Couture Barbie. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 czerwca 2019

Letni szyk

Zapanowało prawdziwe lato, czas więc ubrać lalki stosownie do pogody :-).

Moją najnowszą Barbie ubrałam w sukienkę, którą uszyłam z ciuszka po córce. Ozdobiłam ją koronką białą i kremową. Dodatkowo zrobiłam dla niej naszyjnik, a na koniec wręczyłam prawdziwą różyczkę i zaprosiłam przed obiektyw. Fotek dzisiaj jest cała masa, ale nie potrafiłam wybrać. I tak cud, że nie wstawiłam wszystkich, ale zaledwie połowę :D.












  



P.S. Na ostatniej fotce na lalce ulokował się pasażer na gapę :-). Niestety zauważyłam go dopiero przy przeglądaniu zdjęć w komputerze, na żywo umknął mojej uwadze. Zastanawiałam się, czy wyrzucić to zdjęcie, czy zostawić. Dekoncentruje mnie ten robal, ale Barbie wygląda tak uroczo na płatkach róży, że postanowiłam z niego nie rezygnować.

P.S.2. A ciuszek, z którego uszyłam tę sukienkę, to rajstopki :-).

Pozdrawiam i życzę jak najwięcej chłodnych powiewów...

piątek, 24 maja 2019

Nowa

Nowa kreacja?
Nie, dzisiaj nie będzie nowej kreacji.
Dzisiaj będzie nowa lokatorka.


Tak wyglądała w pudełku:


A tak już na wolności:





Sukienka jest tak opięta, że przy próbie posadzenia lalki, rozpinają się zatrzaski z tyłu i przez tą ciasnotę w biodrach nie idzie tego zrobić ładnie i elegancko, więc pozostawiłam ją w pozycji stojącej. 



Wczoraj czytałam w sieci opinie o tej lalce. Kolekcjonerzy nie zostawili na niej (oraz na firmie Mattel za jej stworzenie) suchej nitki. Na szczęście nie jestem kolekcjonerem i mogę się tą śliczną, złotowłosą lalką bezkarnie zachwycać :D.




Pozdrawiam :-)